Coaching

Coaching

Sesje dla tych, którzy chcą działać skuteczniej bez dokładania sobie kolejnej presji.

Coaching jest dla osób, które prowadzą firmę, zarządzają zespołem albo biorą dużą odpowiedzialność na siebie i widzą, że coś utrudnia im skupienie, priorytety, dowożenie i odpoczynek.

Pracujemy na prawdziwych wyzwaniach z biznesu i codziennego życia: chaosie, przeciążeniu, odkładaniu ważnych tematów, trudności z utrzymaniem stabilności i napięciu, które rośnie wraz z odpowiedzialnością.

Dla kogo

Właściciele firm

Kiedy odpowiedzialność rośnie szybciej niż zdolność do utrzymania porządku i priorytetów.

CEO i liderzy

Kiedy trzeba podejmować decyzje, a głowa jest stale przeciążona tematami, które wiszą otwarte.

Osoby z ADHD

Kiedy chcesz lepiej zrozumieć swój styl działania i przestać pracować od zrywu do zrywu.

Osoby w zmianie

Kiedy jesteś w momencie zmiany i potrzebujesz prostszej struktury działania.

Jak wygląda współpraca

1. Rozmowa startowa

Sprawdzamy, z czym przychodzisz i co dziś najbardziej blokuje Ci działanie.

2. Prawdziwe sytuacje

Nie pracujemy na teorii, tylko na Twoich zadaniach, decyzjach, pracy i przeciążeniu.

3. Konkretne zmiany

Celem nie jest idealny system, tylko działanie, które da się utrzymać w codziennym życiu.

4. Utrwalenie

Budujemy sposób pracy, który sprawdzi się dłużej niż przez jeden dobry tydzień.

Opine o coachingu

Opinie, które publikuję, pozostają anonimowe — wynika to z charakteru pracy 1:1 i zasady poufności. Podaję wyłącznie inicjały i branżę, bo to wystarczający kontekst, który nie narusza prywatności, a jednocześnie pozwala zobaczyć, czego dotyczyła nasza praca. 

L.S. – edukacja / praca z ludźmi

Przy Tobie mogłam przestać być dzielna. Mogłam się zatrzymać i na chwilę odłożyć wszystko, co się przed długi czas nawarstwiało i bardzo mi ciążyło. To było bardzo pomocne. 

M.W. – administracja / praca biurowa

Nie przyszłam z wielkimi celami ani ambitnym planem na życie. Raczej z chaosem i zmęczeniem. To, co mnie ujęło, to Twoja uważność i brak presji, żebym była lepszą wersją siebie. Czułam się traktowana jak normalny człowiek, nie jak problem do rozwiązania. Dzięki pracy z Tobą przestałam być sama dla siebie taka surowa. 

P.L. – branża kreatywna / freelancer

Przyszedłem z hasłem „muszę nauczyć się odpoczywać”, które brzmiało banalnie, ale w praktyce było kompletnie nieosiągalne. Prawdę mówiąc na początku byłem trochę zdziwiony, że nie ma żadnych prac domowych, nowych technik itp. ale teraz rozumiem, dlaczego. Od technik i planów ważniejsze było zrozumienie, że mój sposób regulacji energii jest inny. Jak już zobaczyłem, gdzie mi ta energia ucieka, to i odpoczywanie stało się łatwiejsze. Małe kroki, zero presji i w końcu (!) odpoczywanie przestało być dla mnie kolejnym taskiem do odhaczenia. 

M.K. – zarządzanie

Przyszedłem z poczuciem, że muszę natychmiast coś zmienić, bo inaczej wszystko się rozsypie. Paradoksalnie, największą wartością tej pracy było to, że nikt mnie nie popychał do działania, że nie było presji, a zamiast tego było zatrzymanie i nazywanie rzeczy po imieniu. Wiele rzeczy przemyślałem, wiele zobaczyłem inaczej. Dzięki temu decyzje, które dziś podejmuję, są kompletnie inne. 

B. B. – własna firma

Mój problem: brak pewności czy podejmuje właściwą decyzję zawodową

Uświadomiłam sobie, w którą stronę powinnam zrobić kolejny krok zawodowy oraz w którą stronę absolutnie nie chcę podążać. Zdałam sobie sprawę z tego, że często martwię się na zapas i w niczym mi to nie pomaga, a wręcz szkodzi. To, że miałyśmy ustalone kolejne kroki do wykonania pomogło mi doprowadzić moją decyzję o odejściu z pracy do końca i rozpocząć swoją działalności bez zbędnego odwlekania spraw. 

M.S. — konsulting

To była jedna z nielicznych relacji coachingowych, w której czułem się naprawdę traktowany jak partner do myślenia. Rozmowy z Iwoną były precyzyjne, wymagające, momentami bardzo niewygodne, ale zawsze bezpieczne. Doceniam jasne ramy współpracy i bardzo wysoki poziom etyczny. Nie dostałem gotowych odpowiedzi, za to nauczyłem się lepiej sam sobie zadawać pytania. To zmieniło sposób, w jaki pracuję i podejmuję decyzje.

M. W. – własna firma

Odkąd pamiętam finansowy aspekt mojego życia zawsze budził opór – lęk przed brakiem, strach przed gospodarowaniem dużymi kwotami; generalnie do pieniędzy podchodziłam jak pies do jeża. I chociaż obserwowałam, że moje zasoby się nie powiększają, nie chciałam się w ogóle zająć tym tematem. 

Zaczęłam rozmawiać o finansach, a to już duży krok dla mnie. Zamiast walczyć o klienta, robię swoje, czyli to co potrafię dobrze i optymalizuję koszty. Proszę o pomoc najbliższych i w ogóle ludzi wokół mnie. Doceniam, zapraszam, dzielę się, jeśli mam nadmiar – obdarowuję. To jest moja droga. 

Inna sprawa to nowe spojrzenie na rzeczy, przed którymi kiedyś się wzdrygałam. Robię je po prostu inaczej, bo często jedną rzecz/przedsięwzięcie można wykonać na więcej sposobów, niż nam się jawi w pojedynkę. To ewidentnie zasługa Iwony, pokazała mi to na wielu przykładach. Nie sama akcja/zadanie przeraża tylko wyobrażony, jedyny sposób jej realizacji. Teraz się nie popycham, rozważam koncepcje i obieram kurs, na który moje serce mówi „Tak”. Wstrzymuję różne akcje, gdy czuję, że w nie wpadam z rozpędu i robię za dużo. Najpierw rozmysł i refleksja. A ostatnio gotówka jakoś magicznie spływa.

Nie czekaj - zmiany nie wydarzą się same

Umów się na rozmowę i sprawdź, co możemy razem zrobić